Hira

Ma około 2 lat. Siedziała w kojcu bez jakiegokolwiek schronienia i z odmrożonymi już łapkami. Jak zwykle brak nam słów na empatie ludzi względem zwierząt. Właścicielka mieszka w Płocku a psa zostawiła u starszej kobiety na wsi (bo chyba tak najłatwiej, pozbyć się „problemu”), która bała się do niej podchodzić. Wobec nas sunia jest łagodna, … Czytaj dalej

Ares

Droga, TIR i On… Zero szans na przeżycie… Jednak dzięki dobrym ludziom udało mu się uniknąć śmierci. Dziękujemy!! Maleństwo jest już bezpieczne, bardzo zarobaczony ale tym od jutra się zajmiemy. Obecnie znajduje się w domu tymczasowym, gdzie dostanie wszystko to, czego nie dostał zanim trafił na drogę. Gdy będzie gotów do adopcji, damy znać.