Bary

Kilka dni temu na nasz pokład trafił psiak zapchany kośćmi.  Przez prawie dwie doby wył i piszczał, sygnalizował, że coś mu dolega…
Na szczęście to wołanie o pomoc nie było obojętne sąsiadom , zaopiekowali się psem, zabrali do lecznicy, w przeciwieństwie do właściciela, który nie wykazał zainteresowania.
W czasie wizyty u weterynarza okazało się, że pies nie może się wypróżnić, jego jelita są wypełnione gruzem kostnym sięgającym aż do żołądka .
Codziennie jest poddawany lewatywie, dostaje zastrzyki przeciwbólowe i co tylko możliwe, żeby mu pomóc.
Nie mogliśmy pozwolić, by pies w takim stanie wrócił do właściciela i tak od wczoraj Bary jest pod naszymi skrzydłami. Niestety, jedyne co możemy mu zaoferować to awaryjny kojec.
A Bary upomina się głaskania i tulenia od człowieka.. I tęskni, gdy zostaje sam… Jest bardzo wdzięcznym psiakiem.
Dlatego prosimy o ciepły kąt dla niego, zapewniamy wszystko co potrzebne (karmę, posłanie, zabawki, smycz, miski, wizyty u weterynarza itd.). Potrzeba jedynie trochę miejsca i miłości 
 
Kontakt: 727-943-495 ; 512-583-332