Psy adoptowane

Masza

Masza została adoptowana w lutym 2017 roku.

----------------------------

Historia Maszy:

Pilnowała posesji, zapięta na łańcuch ostrzegała właścicieli o każdym nieproszonym gościu. Do czasu, kiedy widocznie stała się niepotrzebna.
Właściciele postanowili się jej pozbyć - nie wywieźli jej do lasu, nie przywiązali przy drzewie, nie porzucili na ruchliwej ulicy. Przerzucili ją przez płot, do osoby, która nie przeszła by obojętnie wobec krzywdzonej istoty. Była wystraszona, wychudzona, widoczne były kości miednicy, a na szyi miała powycierane ślady od uwięzi.
Masza wróciła już do formy. Wie, że żadna krzywda więcej jej nie spotka, chociaż są momenty kiedy na energiczny ruch potrafi się skulić w sobie, kiedy w jej oczach widać, że się zastanawia czy na pewno wyciągana ręka jest do głaskania.
Swoją przeszłość zna tylko ona sama, a my chcemy jej stworzyć nową, piękną przyszłość, gdzie znajdzie kochający dom, będzie miała uwagę człowieka, której tak bardzo potrzebuje i nikt więcej nie potraktuje jej jak niepotrzebny przedmiot.

Masza jest bardzo przyjaznym psem, który domaga się głaskania, drapania po brzuszku. Chociaż do nowej osoby wpierw może podejść nieufnie to potrzeba kontaktu z człowiekiem momentalnie wygrywa z wszelkim lękiem. Staje się bardzo wesołym, merdającym ogonem psem, który tylko czeka na kolejne głaski i drapanie za uchem. Uwielbia się bawić piłką, z chęcią potowarzyszy również człowiekowi na dłuższym spacerze.
Masza została oceniona na około 4 lata, sięga do kolana w kłębie i toleruje inne psy. Potrzebuje tylko swoje człowieka, który pokocha ją bezgranicznie i zapewni jej bezpieczeństwo.

Prosimy o dom dla Maszy, chociażby ten tymczasowy, ponieważ aktualnie przebywa w kojcu, gdzie nie ma możliwości poświęcić jej tyle uwagi człowieka ile by potrzebowała!
Jest zaszczepiona, czeka ją jeszcze sterylizacja.