Iskra

Życie spędziła na łańcuchu czekając na zainteresowanie człowieka i jedzenie – chleb namoczony wodą. Została odebrana interwencyjnie. Wychudzona, miała problem z łapami. Przednią łapę wykrzywia stając. Na zdjęciu RTG wyszła krzywa kość przy stawie łokciowy, najprawdopodobniej po starym złamaniu, by łapa była prosta należałoby piłować kości, co na dzień dzisiejszy nie ma sensu, ponieważ Iskrze to nie przeszkadza. Większym problemem jest tył. Iskra przysiada na tylnej części ciała, jeden staw biodrowy w normie, natomiast drugi dysplazyjny, z wadą od urodzenia - główka kości udowej jest mniejsza od normalnej. Taka się urodziła.

Iskry nie bolą łapy, bardzo lubi długie spacery, nie ma po nich pogorszenia w chodzie, jednak ludzie którzy chcieliby ją adoptować muszą zdawać sobie sprawę, że Iskra musi trzymać prawidłową wagę a wraz z wiekiem mogą pojawiać się problemy związane ze stawami. Szukamy dla Iskry ciepłego domu bądź mieszkania.


Ma około 4-5 lat, jest spokojnym, radosnym psem. W domu nie ma z nią żadnych problemów, zachowuje czystość jest grzeczna i posłuszna. Ludzi uwielbia.
Akceptuje koty, z psami wybiórczo niektóre lubi innych nie. Ze względu, że swoje życie spędziła na łańcuchu trzeba ją uczyć całego świata, bo dla niej wszystko jest nowe. Na smyczy próbuje ciągnąć, jednak praca w tym temacie przynosi skutek.

Telefon w sprawie adopcji: 608 734 136