Krecik

Krecik ma około 8 miesięcy, a już poznał co to głód, pragnienie, krótki łańcuch i dziurawa buda. Człowieka nie znał, bo on tylko przychodził mimochodem rzucić stary chleb. Nic dobrego od ludzi nie dostał, to się ich bał... a strach go paraliżował. Wciskał się w najgorszy kąt, w jednym co znał starej budzie, która nie chroniła go przed niczym. Wtulał się w starą, podartą marynarkę i tak trwał. Jak w tej konstrukcji przetrwał największe mrozy mają jeszcze dziecięcy puszek?


Był wychudzony, z niedźwiedzimi łapami spowodowanymi niedoborami żywieniowymi, nużycą, sierścią w złym stanie z łojotkiem suchym, lekką anemią i podwyższonymi próbami wątrobowymi najprawdopodobniej spowodowanymi niedożywieniem. Krecik zdążył już trochę przytyć, jednak jeszcze troszkę powinien. Łapy już właściwie wróciły do normy, sierść się znacznie poprawiła, aktualnie doleczamy nużycę, będziemy też powtarzać wyniki krwi.


Po zabraniu 3 godziny nakłanialiśmy Go do wyjścia z transportera, aż w końcu pokonał strach przed pierwszym krokiem. Pierwszego dnia nie mógł uwierzyć, że ma stały dostęp do wody, co chwilę sprawdzał czy jest woda w misce. Krecika na początku trzeba było wynosić na dwór, gdzie stał sparaliżowany w jednym miejscu i załatwiał się pod siebie ze strachu. Z dnia na dzień robił coraz większe postępy, nauczył się co to są zabawki, wchodzenia i schodzenia po schodach i przede wszystkim pokochał ludzi i przestał się ich bać. Początkowo bał się psów, ma blizny na uszach po pogryzieniach, teraz Krecik lubi wszystkie psiaki, gdy tylko jakiegoś zobaczy od razu chciałby się z nim bawić. Przez 3 tygodnie przeszedł ogromną drogę.


Krecik jest drobniutkim psem, aktualnie waży 11 kg, bardzo ładnie chodzi na smyczy, swojego opiekuna się bardzo pilnuje. W pierwszym kontakcie do obcych jest nie ufny, jednak smakołyki robią swoje ;). Jest psem energicznym i takiej rodziny potrzebuje, uwielbia chodzić na długie spacery, teraz nauczył się także aportować i spodobała mu się zabawa z frisbee. Jest psiakiem absorbującym, często przychodzi pozaczepiać, przypomnieć o sobie, poprzytulać się. Swoich opiekunów nie odstępowałby na krok, jest psem czujnym i musi wiedzieć co się dzieje w domu. Chętnie także pomoże w pracach domowych :). Co ciekawe Krecik uwielbia filmy przyrodnicze w których lektorem jest Krystyna Czubówna, wtedy potrafi przyjść, wgramolić się na kolana i słucha… a to go bardzo wycisza


Krecik PILNIE potrzebuje kochającego domu stałego lub tymczasowego od 17 kwietnia, po tym terminie w obecnym domu prawdopodobnie zmieni się sytuacja i nie będzie można Krecikowi poświęcić tyle czasu ile on potrzebuje.
Czy pokochasz Krecika?


Telefon w sprawie adopcji: 608 734 136