Jogi

Niedziela, wieczór, mróz -20, dzwoni nasz tel interwencyjny. Jakiś biedak potrzebuje pomocy bo sam już nie ma siły. Jogi, uwolnił się cudem z łańcucha, szukał pomocy u innych ludzi, byle dalej od właściciela. Nie doszedł do drzwi domu, znaleziony w zaspie śniegu przed domem. Chłopak jest skrajnie wychudzony z pościeranymi zębami, prawdopodobnie od gryzienia kamieni … Czytaj dalej

Diana 3

Nie ma słów by opisać co słyszymy, jakie wymówki, właścicieli zwierząt, którzy doprowadzają je do takiego stanu…  Diana, odebrana dzisiaj z warunków przez właściciela określanych jako dobre. Łańcuch metrowy, bez wody i jedzenia, bez odpowiedniego schronienia, z wytartą sierścią na szyi, stała tam całe swoje życie. Żebra wystające jak i kości miednicy oraz odchody ze … Czytaj dalej

Hira

Ma około 2 lat. Siedziała w kojcu bez jakiegokolwiek schronienia i z odmrożonymi już łapkami. Jak zwykle brak nam słów na empatie ludzi względem zwierząt. Właścicielka mieszka w Płocku a psa zostawiła u starszej kobiety na wsi (bo chyba tak najłatwiej, pozbyć się „problemu”), która bała się do niej podchodzić. Wobec nas sunia jest łagodna, … Czytaj dalej