Tyson

Tyson

Tyson trafił do nas jako bezdomny pies, który błąkał się na jednej z pod płockich wsi. Ludzie go przeganiali, podobno nawet chcieli się go pozbyć, bo zagryzł kurę. Okazało się, że miał początki babeszjozy, jednak dzięki szybkiej interwencji udało się go wyleczyć. Tyson nie miał szczęścia bardzo chciał być obok człowieka, gdy człowiek znikał Tyson uciekał lub niszczył. Wysłaliśmy go do hotelu z behawiorystom by wypracować niechciane zachowania. Początki był trudne, nadal starał się uciekać. Jednak jest coraz lepiej, cały czas wymaga pracy.

Tyson: 504 540 449